Story: The Fence

author
4 minutes, 0 seconds Read

w Brooklynie w Nowym Jorku, Chush jest szkołą, która służy do nauki dzieci niepełnosprawnych. Niektóre dzieci pozostają w Chush przez całą karierę szkolną, podczas gdy inne mogą zostać włączone do konwencjonalnej szkoły. Na kolacji Chush fundraiser, ojciec dziecka Chush wygłosił przemówienie, które nigdy nie zostanie zapomniane przez wszystkich, którzy uczestniczyli. Po wychwalaniu szkoły i jej oddanego personelu, zawołał: „gdzie jest doskonałość w moim Synu, Shaya? Wszystko, co Bóg czyni, odbywa się z doskonałością. Ale moje dziecko nie rozumie rzeczy tak jak inne dzieci. Moje dziecko nie pamięta faktów i liczb, tak jak inne dzieci. Gdzie jest Boża doskonałość?”Publiczność była zszokowana pytaniem, cierpiała z powodu cierpienia ojca i uspokoiła się przeszywającym zapytaniem. „Wierzę,” odpowiedział ojciec, ” że kiedy Bóg przyprowadzi takie dziecko na świat, doskonałość, której szuka, jest w sposobie, w jaki ludzie reagują na to dziecko.”

następnie opowiedział następującą historię o swoim synu, Shayi.

pewnego popołudnia Shaya i jego ojciec przeszli obok parku, gdzie niektórzy chłopcy, o których wiedział, grali w baseball. Shaya zapytał: „myślisz, że pozwolą mi grać?”Ojciec shayi wiedział, że jego syn nie jest wcale wysportowany i że większość chłopców nie chciałaby go w swojej drużynie. Ale ojciec Shayi zrozumiał, że jeśli jego syn zostanie wybrany do gry, to da mu to poczucie przynależności. Ojciec shayi podszedł do jednego z chłopców na boisku i zapytał, czy Shaya może grać. Chłopak rozglądał się za wskazówkami kolegów z drużyny. Nie mając żadnego, wziął sprawy w swoje ręce i powiedział: „przegrywamy o sześć runów, a mecz jest w ósmej rundzie. Myślę, że może być w naszej drużynie, i postaramy się umieścić go w dziewiątej rundzie.”

ojciec Shayi był zachwycony, gdy Shaya uśmiechnął się szeroko. Shaya miał założyć rękawicę i wyjść na boisko. W końcówce ósmej rundy drużyna Shayi zaliczyła kilka biegów, ale wciąż była z tyłu o trzy. W dolnej części dziewiątej rundy drużyna Shayi ponownie zdobyła punkty, a teraz miała dwa outy i bazy załadowane, z potencjalnym zwycięskim biegiem na bazę. Shaya miała wstać. Czy drużyna pozwoliłaby shaya batowi w tym momencie i oddałaby swoją szansę na wygranie meczu?

Wszyscy wiedzieli, że to niemożliwe, bo Shaya nawet nie wiedziała, jak trzymać kij, nie mówiąc już o uderzeniu nim. Jednak gdy Shaya podszedł do talerza, miotacz przesunął się o kilka kroków, aby delikatnie rzucić piłkę, aby Shaya mógł przynajmniej nawiązać kontakt. Pierwszy rzut przyszedł, a Shaya machnął niezdarnie i spudłował. Jeden z kolegów z drużyny Shayi podszedł do Shayi i razem trzymali kij i zmierzyli się z miotaczem czekającym na następny rzut. Miotacz ponownie zrobił kilka kroków do przodu, aby delikatnie rzucić piłkę w stronę Shayi. Gdy pojawił się miotacz, Shaya i jego kolega z drużyny machnęli kijem i razem uderzyli wolno przyziemną piłką w miotacza. Miotacz podniósł miękkiego ziemianina i mógł łatwo rzucić piłkę do pierwszego basemana. Shaya odpadłaby, a to by zakończyło grę. Zamiast tego, miotacz wziął piłkę i rzucił ją na wysokim łuku do prawego pola daleko poza zasięgiem pierwszego basemana. Wszyscy zaczęli krzyczeć: „Shaya, biegnij do pierwszej. Biegnij do pierwszej.”Nigdy w życiu Shaya nie uciekł pierwszy. Szarpnął w dół linii podstawowej szeroko oczy i zaskoczony. Zanim dotarł do pierwszej bazy, prawy fielder miał piłkę. Mógł rzucić piłkę do drugiego basemana, który oznaczałby Shayę, która wciąż biegała!!

ale prawe pole zrozumiało, jakie są intencje miotacza, więc rzucił piłkę wysoko i daleko nad głową trzeciego piłkarza. Wszyscy krzyczeli: „biegnij na drugą stronę, biegnij na drugą!”Shaya pobiegł w kierunku drugiej bazy, gdy biegacze przed nim delirycznie okrążyli bazy w kierunku domu. Gdy Shaya dotarł do drugiej bazy, przeciwnik odwrócił go w kierunku trzeciej bazy i krzyknął: „biegnij na trzecią bazę.”Gdy shaya zajął trzecie miejsce, chłopcy z obu drużyn biegli za nim krzycząc:” shaya, biegnij do domu.”Shaya pobiegł do domu, nadepnął na płytę główną, a wszyscy 18 chłopców podniosli go na ramiona i uczynili z niego bohatera, ponieważ właśnie trafił „Wielkiego Szlema” i wygrał mecz dla swojej drużyny.

„tego dnia,” powiedział ojciec łagodnie ze łzami spływającymi po twarzy ,” tych 18 chłopców osiągnęło poziom Boskiej doskonałości ”

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.